Z uwagi na fakt, iż Gmina Bielawa nie posiadała własnego lodowiska, każdego roku, za wynajem całego osprzętu, ponosiła koszty na poziomie 155.000 zł. Dlatego też od 2021 r. ani razu nie udało się wypracować na koniec sezonu nadwyżki finansowej na tej działalności. Jednak w myśl zasady "w zdrowym ciele - zdrowy duch, najważniejszym było aby bielawianie mogli korzystać z rekreacji na świeżym powietrzu. W 2024 r. pojawiła się okazja aby uzyskać dofinansowanie do zakupu własnej "ślizgawki" plenerowej. 1.X.2024 r. opublikowane zostały wyniki pilotażowego konkursu ogłoszonego w ramach rządowego programu pn. Sportowa Polska. Okazało się, iż projekt złożony przez Bielawę został wysoko oceniony i wybrany do dofinansowania. W efekcie na zakup:
- lodowiska mobilnego o powierzchni 450 m²
- band lodowiska
- agregatu chłodniczego
- ciągnika z rolbą
- łyżew hokejowych i figurowych
- kasków
- chodzików do nauki jazdy na łyżwach
Gmina wydała 749.700,77 zł, z czego 50 % zostało sfinansowane z budżetu państwa. Co ważne podstawę lodowiska stanowi, wybudowany w 2024 r., kort do gry w bule, który jest idealnie wypoziomowany. Z jednej trony stwarza to perfekcyjne warunki do wylewania i mrożenia lodowej tafli, a z drugiej obniża koszty przygotowania podbudowy, która wcześniej wykonywana była z nawożonego pisaku, za który Gmina musiała również zapłacić. Istotnym jest także fakt, iż powierzchnia nowej, lodowej tafli jest aż o 50 % większa od dotychczas rozstawianej. Rozmiar obecnie zmontowanego obiektu wynosi 30 m x 15 m (poprzednio 20 m x 15 m), co oznacza, że powierzchnia do lodowych szaleństw od sezonu 2025/2026 wynosić będzie aż 450 m2 (poprzednio 300 m2). Została ona obudowana dwustronnymi bandami, na których pojawią się logotypy Bielawy oraz potencjalnych reklamodawców. Jednorazowo z obiektu może korzystać max. 75 osób.
W ramach przedsięwzięcia przewidziano również umiejscowienie pawilonów - kasowego i szatniowego. Ponadto, do dyspozycji miłośników mroźnego szaleństwa, oddana została wypożyczalnia sprzętu, wyposażona m.in. w 100 par łyżew o różnych rozmiarach, kaski oraz atestowane chodziki do nauki jazdy. Obiekt posiada własne oświetlenie i nagłośnienie. Aby stworzyć świąteczną atmosferę zaplanowano również montaż na pobliskich drzewach okolicznościowych iluminacji. Z związku z powyższym od obecnego sezonu zakładano, iż przychody ze sprzedaży biletów na lodowisko powinny pozwolić na pokrycie kosztów związanych z uruchomieniem i utrzymaniem lodowiska. Podobnie jak w poprzednim, w bieżącym sezonie bielawski pomysł organizacji lodowiska skopiowały m.in. Dzierżoniów oraz Kłodzko. W efekcie weekendowi turyści z powiatu dzierżoniowskiego i kłodzkiego, którzy na ślizgi pod chmurką przyjeżdżali dotychczas do naszego miasta, obecnie korzystali z tej formy rekreacji bliżej swojego miejsca zamieszkania.
Mimo tak dużej konkurencji podażowej w sezonie 2025/2026 udało się zorganizować w sumie 850 godzinnych sesji, z których skorzystało 9.458 osób. Taki wynik oznacza statystycznie, że podczas jednej sesji na lód wyjeżdżało średnio 11 osób. Z kolei w ciągu jednego dnia z lodowej tafli korzystało w tym czasie średnio 109 łyżwiarzy.
Co ciekawe w zakończonym właśnie sezonie do kasy miejskiej wpłynęła kwota 172.678 zł. Oznacza to, że tegoroczny przychód pobił dotychczasowy rekord, który został ustanowiony w sezonie 2024/2025 r. na poziomie 124.794 zł. Z kolei aby utrzymać bielawską ślizgawkę pod chmurką, Gmina poniosła koszty wynagrodzeń, energii, materiałów technicznych w łącznej kwocie 149.654 zł. Tym razem konie było kosztów wynajmu lodowiska. Oznacza to, że wynik finansowy netto z działalności w całym sezonie 2025/2026 był po raz pierwszy w swojej 5-letniej historii dodatni i osiągnął poziom 23.024 zł.
Usługą komplementarną w stosunku do działalności parkowego lodowiska jest działalność kawiarenki EKO Cafe. Dzięki dużej liczbie odwiedzających ją osób przychody ze sprzedaży w sezonie łyżwiarskim 2025/2026 wyniosły 174.330 zł. W tym samym czasie poniesione zostały koszty w łącznej kwocie 130.747 zł. Oznacza to, że EKO Cafe wypracowało nadwyżkę finansową w wysokości 43.583 zł. Widać więc, że funkcjonowanie obu atrakcji w bielawskim Parku Miejskim w minionym sezonie całkowicie się zbilansowało. Najważniejsze jest jednak, że Bielawianie chętnie korzystali z rekreacji na świeżym powietrzu, a frekwencja w dni wolne od pracy często przekraczała 200 osób. Wraz z wiosną Park Miejski w Bielawie przeistacza się w miejsce odpoczynku i rekreacji, ale jeż bez użycia łyżew. To ulubione miejsce nie tylko bielawian, ale licznie odwiedzających nasze miasto turystów, oferuje bowiem szereg atrakcji od juniora do seniora, które dostępne będą aż do kolejnego otwarcia lodowiska.







